Kiedy KAROLINA zje wreszcie tego słonia po kawałku?
To co widzicie, to efekt systematycznych spotkań podczas webinarów z prowadzeniem Marty Kolarz. Zanim zaczął się każdy z miesięcy w tym roku, najpierw powstawał jego NeuroGraficzny rysunek zdarzeń zaplanowanych i tych nieznanych.
W ten sposób Karolina skompletowała swój NeuroGraficzny kalendarz mijającego roku:

STYCZEŃ
temat rysunku: piramida potrzeb
U mnie kolczasty czas. Założyłam sobie systematyczne działanie, ale przyniosło to kiepskie efekty.
LUTY
temat rysunku: świadomość obserwatora
Znowu wprowadziłam założenie systematyczności działania. Na koniec miesiąca wpadłam wreszcie w rytm systematyczności w upragnionym temacie, lecz w jego zupełnie nowej odsłonie. Tak rozpoczął się blog Ma-kena „Pierwsza myśl po przebudzeniu”.


MARZEC
temat rysunku: NeuroMandala
Pierwszy miesiąc tego roku, który był moim przyjacielem. Pierwszy, który mi się odrobinkę podobał. Niezapomniane chwile: ski tury z ulubionymi instruktorami narciarstwa z Łukaszem Mikłusiakiem i Aktywnie z Arturem czyli TEN moment kiedy wstaje słońce na szczycie Dobratsch, a Karolina ma cały świat na głowie. Pamiętacie to zdjęcie do góry nogami?
KWIECIEŃ
temat rysunku: kartka z kalendarza
Tego miesiąca akurat nie rysowałam. W życiu rozgardiasz i rozproszenie. Miałam wrażenie, że wszystko dzieje się jednocześnie.
Karolina wreszcie mogła napisać odrobinę o swojej tożsamości i zaprosić was do śledzenia i czytania Ma-kenowego bloga. Ruszyła strona internetowa maken.pl i zaczęło się od samodyscypliny…

MAJ
temat rysunku: piramida wpływu
Maj był „kwadratowy” jak widać na załączonym rysunku. Dużo było w nim niepokoju i zmagania się z systematycznością. Karolina uczyła się 😉 tworzyć grafiki do blogowych tekstów oraz rolki ich zapowiedzi na FB.
CZERWIEC
temat rysunku: zaufanie, wiara, spełnienie
Nic dodać, nic ująć. Dokładnie te trzy słowa. Karolina po raz pierwszy na profilu FB świętowała swoje „narodziny”. Miesiąc zakończony w towarzystwie Ekipy, z którą można przenosić góry, czyli Śnieżka zdobyta z absolwentami warsztatów siły specjalne w biznesie.


LIPIEC i SIERPIEŃ
temat rysunku: szeregi Metryczne i Rytmiczne
Nastrojenie na lato. Sprawdźcie rysunek. Jestem na nim w swoim żywiole kolorów. A w życiu, w lipcu spędziłam cudnych kilka dni w Górska Chata w towarzystwie jej gospodarzy: kochanej Ani Mikłusiak i Łukasza Mikłusiaka oraz pod czujnym okiem i czułą opieką Teresy Greli. Dziękuję!
W sierpniu pogłębiłam moje umiejętności w wykonywaniu masażu Lomi Lomi. Przypominam, że trwa nieustannie moje „polowanie na ciała” chętne by się tej praktyce poddać.
Będę mieć w związku z tym dla was wkrótce chyba ciekawe zaproszenia na pewne wydarzenia w Górskiej Chacie w Jeleśni.
WRZESIEŃ
temat rysunku: złota spirala
W moim odczuciu na rysunku ten miesiąc pozostał dla mnie uporządkowany. To niesamowite, ale we wrześniu realizacja tego co rozrysowałam i zamierzyłam była w pełni kompletna. Tylko systematyczności w upragnionym temacie z początku roku ciągle brakowało.
Nie chwaliłam się jeszcze, ale od września Karolina ma swoją stronę: karolinakowal.pl
Końcówka miesiąca upłynęła w towarzystwie nowej ekipy z siły specjalne w biznesie. Niezapomniane momenty uchwycone zostały w wyjątkowych kadrach Pfoto Dream.


PAŹDZIERNIK
temat rysunku: gwiazdy celów i figury rezultatów
Miesiąc szczęśliwy choć z nutą niepokoju, którego na pewno było sporo przy rysowaniu. Tymczasem w życiu październik rozpoczął się wyjątkowym kursem u Agnieszki Kawuli w Instytucie Dotyku i Masażu. Bezcenna praktyka w gronie pełnych życiowej energii kobiet, doświadczonych na ścieżkach masażu Lomi Lomi.
Karoliny ulubione pytanie w tym miesiącu: Po co mi dłonie, skoro potrafię dotykać tylko sercem?
LISTOPAD
temat rysunku: przestrzeń czasowa – wolność od przeszłości
Wydarzenia rozrysowane na ten miesiąc wypełnione zostały co do jednego „kółeczka”. Obserwowałam ten proces z coraz większym szacunkiem i ciekawością, bo to już trzeci miesiąc, który w taki sposób „się zrealizował”. Dokładnie tak, jak go rozrysowałam w wydarzeniach.
Karolinę dręczył jednak nieustannie brak dyscypliny i systematyczności w upragnionym temacie. Tym bardziej z podziwem przyglądała się zmaganiom uczestników II EDYCJI EXTREM siły specjalne w biznesie. Pokonywanie własnych granic fizycznych i mentalnych Karolina z szacunkiem poogląda i opisze, ale uczestniczyć w tym nie chce.


GRUDZIEŃ
temat rysunku: Piękno i harmonia
Dla Karoliny to miesiąc niespodzianka. Rozrysowanie „nienazwanej podświadomości” było wyzwaniem. Tam, gdzie chciała dotrzeć najbardziej, tam otrzymała odmowę. A kiedy odpuściła to pragnienie, została przyjęta bez jakichkolwiek warunków, choć brak systematyczności i samodyscypliny w temacie z początku roku zabiera ze sobą w 2025. Może wreszcie zje tego słonia po kawałku, codziennie.
PS.
Dziękuję całej grupie, z którą „przerysowałam” ten NeuroGraficzny kalendarz 2024. Dziękuję Marcie Kolarz za wrażliwe i profesjonalne prowadzenie webinariów. Kto chciałby sprawdzić swoje doświadczenia w NeuroGraficznym nastrajaniu się i kreowaniu tak zwanej „najbliższej przyszłości”, to poszukajcie czegoś dla siebie na stronach: https://neurografika.art